Zarzuty za uszkodzenia mienia oraz groźby karalne usłyszał mieszkaniec Łochowa, który podejrzany jest o zdemolowanie sklepu spożywczego w Łochowie. Straty sięgają kilku tysięcy złotych. Mężczyzna był poszukiwany i trafił do więzienia na blisko 4 lata.
W ubiegłym tygodniu na terenie Łochowa doszło do dramatycznych wydarzeń. A mogłoby skończyć się jeszcze gorzej, gdyby nie zimna krew właścicielki sklepu i zatrudnianej przez nią pracownicy.
- 51-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego przyszedł do jednego ze sklepów spożywczych na terenie miasta z siekierą i zniszczył witryny sklepowe oraz wyposażenie sklepu. Dodatkowo w trakcie swojego aktu wandalizmu groził właścicielce sklepu pozbawieniem życia. Dzięki czujność i zdecydowanej reakcji właścicielka oraz pracownica zdołały się schować włączyć alarm oraz wezwać policję – relacjonuje mł. asp. Monika Księżopolska, rzecznik prasowy węgrowskiej policji.
51-latek został zatrzymany przez łochowskich kryminalnych i od razu trafił do zakładu karnego na blisko 4 lata. Okazało się bowiem, że był poszukiwany przez sąd za inne przestępstwa.
Teraz czas odsiadki zapewne jeszcze się wydłuży. Mężczyzna usłyszał zarzut składania gróźb karanych oraz zniszczenia mienia za co grozi mu kara do 5 lat pozbawiania wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze