W czwartek,29 września, Sejm RP przyjął uchwałę w myśl której obecna kadencja samorządów zostanie przedłużona i burmistrzów, wójtów oraz radnych wybierzemy dopiero w kwietniu 2024 r., a nie jesienią 2023 r.
W 2018 r. wydłużono kadencję samorządów z 4 do 5 lat (ostatnie wybory samorządowe odbyły się w październiku 2018 r.). Jesienią 2023 r. wypada konstytucyjny termin wyborów parlamentarnych (ostatnie były w 2019 r.). W maju 2024 r. wypadają jeszcze wybory do Parlamentu Europejskiego (ostatnie odbyły się w 2019 r.).
W związku z tym, że wybory parlamentarne i samorządowe miałyby odbywać się w zbliżonym czasie, PiS złożył projekt uchwały w sprawie przedłużenia kadencji samorządowej do kwietnia 2024 r. Nieoficjalnie wiadomo, że na przesunięcie wyborów zgodził się prezydent RP.
Projekt w tym tygodniu trafił pod obrady w parlamencie. Sejm w środę nie zgodził się na odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu - o co wnioskowali politycy PO, PSL i Lewicy. Jeszcze tego samego dnia wieczorem odbyło się drugie czytanie projektu. W czwartek odbyło się głosowanie.
Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 231 posłów (PiS, Kukiz 15 i niezrzeszeni), przeciw było 209 (cała opozycja), a od głosu wstrzymała się 1 osoba.
Ustawa przewiduje, że kadencja: rad gmin, powiatów oraz sejmików województw; rad dzielnic miasta stołecznego Warszawy; wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, która upływa w 2023 r., ulega przedłużeniu do 30 kwietnia 2024 r. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Według nowej ustawy władze lokalne będziemy wybierać 7 lub 14 kwietnia 2024 roku.
Opozycja zapowiada, że w Senacie będzie głosować za odrzucenia przepisów w całości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze