Reklama

Tydzień na drogach powiatu węgrowskiego: sarny, kolizje i pijany uciekinier

W ostatnich dniach na terenie powiatu węgrowskiego doszło kilku zdarzeń drogowych. Na szczęście nikt w nich nie ucierpiał.

Zderzyła się z sarną

W poniedziałek, 15 maja, w miejscowości Suchodół doszło do kolejnego w ostatnich tygodniach zdarzenia z udziałem dzikiej zwierzyny. Kierująca pojazdem potrąciła sarnę, która wtargnęła na pas drogowy. Podróżujący autem nie odnieśli obrażeń.

Pijany, bez prawka, próbował uciec

Również 15 maja w miejscowości Ocięte 63-latek kierujący pojazdem marki Peugeot wjechał do rowu. Mężczyzna porzucił auto i uciekł z miejsca zdarzenia. Jednak policjanci szybko namierzyli kierującego. Szybko wyszło na jaw, jakie są powody ucieczki. Nie dość, że kierowca był pijany (miał około 1 promila alkoholu) , to dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że 63-latek ma zatrzymane uprawnienia. Postępowanie w jego sprawie prowadzi Komisariat Policji w Łochowie.

Reklama

Cofał bardzo nieostrożnie

Tego samego dnia policjanci interweniowali też w miejscowości Kalinowiec. Tam na drodze krajowej nr 62 kierujący pojazdem marki Volkswagen nie zachował należytej ostrożności, gdy wykonywał manewr cofania. Doprowadził do zderzenia z pojazdem marki Toyota. Poszkodowanych nie było.

Chciał być szybszy od lexusa

17 maja doszło do kolizji w Łochowie. Mieszkaniec powiatu węgrowskiego, kierujący autem marki Toyota, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prowadzącemu samochód marki Lexus . Doszło do zderzenia obu pojazdów pojazdów. W tym przypadku także nikt nie doznał obrażeń.

Reklama

Sarna uciekła z miejsca zdarzenia

20 maja w Węgrowie bliskie spotkanie z dzikim zwierzęciem zaliczył mieszkaniec Warszawy kierujący pojazdem marki Toyota. Jego auto uderzyło w wybiegającą na pas drogowy sarnę. Zwierzę po zderzeniu uciekło. Kierowca podróżował sam, nie doznał obrażeń.

Bo siedział skodzie "na ogonie"

W tym samym dniu policjanci odnotowali w swoich kronikach zdarzenie w Łochowie. Tym razem spowodował je mieszkaniec Warszawy, kierujący pojazdem marki Peugeot. Mężczyzna nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go pojazdu i gdy ten zahamował, najechał na tył pojazdu marki Skoda. Nikomu nic się nie stało.

Reklama

INFORMACJA: ST. SIERŻ. RAFAŁ BAŁDYGA

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciewegrowa.pl




Reklama