W pierwszym tygodniu marca na drogach powiatu węgrowskiego było dość spokojnie.
W poniedziałek, 6 marca, na terenie miasta Węgrów mieszkaniec powiatu siedleckiego, kierujący pojazdem marki BMW tak nieostrożnie wykonywał manewr cofania, że uderzył w pojazd marki Toyota. Nikt nie doznał obrażeń. Sprawca kolizji ostał ukarany mandatem.
W kolejnym dniu, 9 marca, w Strupiechowie mieszkaniec Warszawy, kierując autem osobowym marki Mercedes uderzył w łosia, który wszedł na jezdnię. W wyniku zderzenia nikt nie doznał obrażeń, zwierzę uciekło.
Wieczorem w sobotę, 11 marca, w Starejwsi 27-letni mieszkaniec Warszawy kierujący peugeotem pędził 112 km/h. Przekroczył zatem dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o 62 km/h. W związku ztym policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz nałożyli na nieodpowiedzialnego szofera mandat w wysokości 2 tys zł.
Policja przypomina aktualne stawki mandatów za przekroczenie prędkości:
do 30 km/h - do 400 zł
od 31 do 40 km/h - 800 zł
o 41-50 km/h - 1000 zł
o 51-60 km/h - 1500 zł
o 61-70 km/h - 2000 zł
o 71 km/h i więcej - 2500 zł.
- Pogoda na zewnątrz nas nie rozpieszcza, jednak nadal są kierowcy, którzy to lekceważą i nie zdejmują nogi z gazu. Mimo licznych apeli do kierowców o zachowanie rozwagi i szczególnej ostrożności na drogach, w dalszym ciągu zdarzają się kierujący, którzy rażąco łamią obowiązujące przepisy ruchu drogowego. Pamiętajmy, że kierowca przekraczający dozwoloną prędkość stwarza zagrożenie życia i zdrowia zarówno swojego jak i innych uczestników ruchu! Kierowcy przekraczający dopuszczalną prędkość o ponad 50km/h na obszarze zabudowanym muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami - apeluje mł. asp. Monika Księżopolska, rzecznik prasowy węgrowskiej komendy policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze