Reklama

Agnieszka Krawczykowska pokieruje Szkołą Podstawową nr 2 w Węgrowie

​​​​​​​W czwartek, 31 sierpnia, Rada Miejska Węgrowa na nadzwyczajnej sesji debatowała o obsadzie stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II w Węgrowie. Burmistrz Paweł Marchela zapowiedział, że będzie wnosił do WSA skargę dotyczącą unieważnienia konkursu na dyrektora.

Radni zażądali informacji

Wniosek o zwołanie sesji złożyła grupa czterech radnych – Tomasz Staręga, Jacek Giers, Andrzej Grabek i Maciej Robak. Zażądali od burmistrza informacji o organizacji roku szkolnego 2023-2024 oraz powierzenia stanowiska dyrektora szkoły. Wniosek uzasadnili tym, że nie został powołany dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w drodze konkursu do 28 sierpnia 2023 co wywołuje niepokój wśród radnych,nauczycieli, rodziców i mieszkańców.

Posiedzenie rady zwołano na 31 sierpnia, na sali była duża grupa mieszkańców zainteresowanych tematem.

Reklama

Burmistrz: skorzystam z odwołania do WSA

Ba sesji burmistrz Paweł Marchela poinformował, że skorzysta z prawa do odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego od decyzji wojewody, który uznał, że konkurs na dyrektora wygrany przez Krzysztofa Litkę jest ważny. To oznacza wielomiesięczne postępowanie przed sądem.

Paweł Marchela zapowiedział, że na okres 10 miesięcy na dyrektora powoła Agnieszkę Krawczykowską, która jest nauczycielem w tej placówce. Podkreślił, że poinformował o tym 30 sierpnia grono pedagogiczne. Zaznaczył, że pani Agnieszka ma 20-letni staż nauczycielski.

Reklama

Halina Ulińska o tym co działo się w sprawie konkursu

Szczegółową, chronologiczną informację o tym, co działo się w związku z konkursami przedstawiła zastępca burmistrza Halina Ulińska (która była przewodniczącą komisji konkursowej). My przedstawiliśmy to wcześniej w naszym artykule:

Halina Ulińska poinformowała, że w ocenie burmistrza Agnieszka Zarzycka złożyła wszystkie dokumenty, jakie są wymagane w rozporządzeniu ministra edukacji. Oceniła, że niedopuszczenie kandydatki do dalszego etapu konkursu było „krzywdzące”, bo spełniła ona wymagania dotyczące złożenie odpowiednich dokumentów. Dlatego ogłoszono trzeci konkurs, jednak wojewoda unieważnił tę decyzję, jak też zarządzenie burmistrza o unieważnieniu konkursu, który wygrał Krzysztof Litka.

Reklama

Burmistrz zwrócił się z propozycją objęcia stanowiska dyrektora na 10 miesięcy do obu pań wicedyrektorek SP nr 2, ale odmówiły objęcia funkcji dyrektora.

Beata Gashi: kuratorium i prawnicy wojewody mają inne zdanie

Przewodnicząca rady Beata Gashi pytała Halinę Ulińską, dlaczego mając takie wątpliwości nie zatrzymała całej procedury konkursowej. - Nie było jednomyślności, jeśli chodzi o niedopuszczenie pani Zarzyckiej do dalszego etapu postępowania. Wynik głosowania spowodował, że do dalszego postępowania dopuszczony został tylko pan Krzysztof Litka. Ja swoje zastrzeżenia wniosłam do protokołu, jest wpisana moja uwaga – odpowiedziała zastępca burmistrza.

Reklama

- Łatwo wszystko wygooglować, poszukałam identycznej sytuacji jak nasza. Znalazłam rozstrzygnięcie sądu z marca 2023 r. z Poznania. Tam skarżąca też nie miała tego dokumentu i sąd nie przyznał jej racji. Tam jeszcze skarżąca była wcześniej dyrektorem szkoły, nie przedstawiła dokumentu potwierdzającego przygotowania pedagogicznego. Nie jest to jakaś odległa w czasie sytuacja, tylko z marca tego roku. Znam też podobną sytuację z powiatu węgrowskiego, gdzie pani dyrektor zapomniała złożyć tego dokumentu i sąd jednoznacznie w tej sprawie podkreślił, że ma być złożony odrębny dokument o przygotowaniu pedagogicznym. Pani wiceburmistrz, przedstawiciele Kuratorium Oświaty, ani prawnicy wojewody nie przychylili się do pani toku rozumowania – odparła Beata Gashi.

Nauczyciel z „Dwójki” Edyta Doktorska-Rafałek dziwiła się, dlaczego wiceburmistrz tak unosi się w tej sprawie. - Sąd patrzy na sprawę całościowo. Skończyłam kurs zarządzania oświatą. Pani powołuje się tylko na rozporządzenie, a pomija artykuł, że kandydatowi wyłonionemu w konkursie nie wolno nie powierzyć stanowiska – mówiła. - W rozporządzeniu z początku 2023 r. jest jasno napisane, jakie dokumenty ma złożyć kandydat. Proszę przeczytać ten dokument i ustawy. Trudno mi się zgodzić z pani rozumowaniem.

Reklama

Kwalifikacje miała, nie złożyła tylko odpowiedniego dokumentu

Beata Gadomska, która jako nauczyciel pracowała w komisji konkursowej podkreśliła, że rodzice poparli stanowisko kuratorium, że kandydatka Agnieszka Zarzycka nie złożyła wymaganych dokumentów. Od głosu wstrzymali się przedstawiciele nauczycieli i związków zawodowych.

-Nikt podczas komisji nie zakwestionował, że pani Agnieszka nie posiada kwalifikacji. Nie było po prostu złożonego dokumentu – zaznaczyła.

To nie jest stabilizacja, to jest mieszanie!

Agnieszka Jurkowska, przewodnicząca Rady Rodziców podkreśliła, że rodzice czują się ignorowani przez burmistrza.

Reklama

- Za naszymi plecami łamane były ustalenia dotyczące zajęć w klasach sportowych. Słabo pan poświęca czas szkole – rozpoczęła. - (…) Powiedział pan, że pojawił się pan na posiedzeniu Rady Pedagogicznej 30 sierpnia. Czy to termin zapewniający stabilizację szkole? Wczoraj też pan mówił o demokracji, dlaczego pan nie uznał demokratycznej. Zostawi nam pan dyrektora, którego kochamy i szanujemy! Powoływanie kogoś na 10 miesięcy to nie jest stabilizacja, to nie jest mieszanie – mówiła. - Pan Krzysztof to człowiek przed emeryturą, ale cały czas wdrażający nowe projekty, dbający o szkołę, nagradzany. Nagrałam wypowiedzi uczniów, którzy chwalą to, jak jest w tej szkole i pana dyrektora. On ma czas dla każdego ucznia i dla rodziców. Prosimy o to, by tego nie niszczyć. Nie chciałabym być w skórze pani Krawczykowskiej, jeśli większość nauczycieli była za panem dyrektorem. (…)  Co tak nie pasuje miastu w sprawie dyrektora? Może coś nie tak jest z miastem. Niektórzy rodzice rozważają nawet bojkot. Prosimy o uznanie wyniku konkursu – apelowała i za wystąpienie otrzymała głośne brawa.

Burmistrz: zdania nie zmienię, odwołam się

Paweł Marchela apelował o większe zaufanie do grona pedagogicznego. - To grono pedagogiczne powinno być pierwsze jeśli chodzi o nazwiska, a nie Mark Zukerberg – mówił, odnosząc się do burzy, która przetacza się w mediach społecznościowych w sprawie obsady stanowiska dyrektora „Dwójki”. Przyznał, że żadna z pań wicedyrektorek nie chciała przyjąć nominacji na dyrektorskie stanowisko na 10 miesięcy. Poinformował więc grono, że

Reklama

Panie burmistrzu, jaki ma pan interes w tej sprawie?

Była szefowa ZNP w powiecie węgrowskim skrytykowała po pierwsze wyciek informacji, kto jak głosował. - Przez wiele lat się nie zdarzyło, żeby kandydat, który wygrał konkurs nie został powołany na stanowisko. Były przypadki, że płakałam, bo kandydat przez pomyłkę popełnił błąd – podkreśliła. - panie burmistrzu, jaki ma pan prawny interes, żeby kwestionować wynik tego konkursu? Interesy prawne to mają oboje kandydaci, a nie pan!

Czy tu chodzi o dobro wspólne

Radny Radosław Łuszczyński mówił, że burmistrz powołuje się na podniesienie jakości kształcenia, a tymczasem w ostatnich miesiącach pozbawił uczniów „Dwójki” wyjazdów na basen, przeprowadził audyt, było zwalnianie nauczycieli w szkole. - Wydaje mi się, że te pana wszystkie decyzje prowadzą tylko do podniesienia emocji, a nie poprawy procesu kształcenia. Mamy dużą grupę osób niezadowolonych z tej sytuacji. To świadczy, że nie chodzi panu o dobro wspólne – dodał.

Reklama

-Ostatnią rzeczą, jaka mi przyświeca, to emocje – odparł burmistrz. - Rozmawialiśmy o rezygnacji z basenu na tej sali. Obiecałem rodzicom pewne działania i z nich się wywiązywałem. Audyt to narzędzie dla dyretoreków, kiedy spada demografia. Za 6 lat do klas pierwszych pójdzie 96 dzieci, będzie mnie klas. Nie chciałbym, żeby ktoś był zaskoczony. Mam nadzieję, że trend się odwróci i przyjdą do nas rodziny z dziećmi – dodał.

Dlaczego uważacie, że kuratorium i wojewoda nie mają racji?

- Dlaczego pan konsekwentnie nie chce powołać pana Krzysztofa na dyrektora. Wczoraj na posiedzeniu rady jedyny zarzut, jaki usłyszeliśmy, to farmazony, że szkoła nie wykorzystuje potencjału. Nie wyjaśnił pan tego, o co chodzi – mówiła Beata Gadomska. - Mam pisma pani dyrektorek, w którym wyjaśniają, dlaczego odmówiły propozycji, by kierować szkołą. Panie podkreślają, że przeprowadzony konkurs doprowadził do wyłonienia na dyrektora pana Krzysztofa Litki i nie ma podstaw do zastosowania przepisu o powierzeniu pełnienia obowiązków dyrektora szkoły jednemu z dyrektorów (..) Panie wicedyrektorki konsekwentnie podkreślały, że jest prawnie wybrany dyrektor – cytowała pani Beata.

Reklama

Radny Maciej Robak komentował, że władze miasta uznają, że w błędzie jest tak Kuratorium, jak i prawnicy wojewody. - Chciałbym jasno usłyszeć, że uważacie państwo, że to oni się mylą, a pan burmistrz ma rację. To rozbieżność pana wizji z opiniami dwóch ważnych organów – komentował. Podkreślił, że w żadnej organizacji nie jest dobre powoływanie szefa w ostatniej chwili.

- Całą procedurę rozpoczęliśmy 2 maja, ale życie napisało taki, a nie inny scenariusz – odparł burmistrz.

Radny: Patron tej szkoły patrzy i tupie na burmistrza

- Patron tej szkoły patrzy i tupie na pana – skomentował radny Jacek Giers (szkołą nosi imię Jana Pawła II). - Nic nie wiemy o pani Krawczykowskiej, jakie ma doświadczenie w kierowaniu placówkami oświatowymi. Czy ta osoba ma odpowiednie przygotowanie, ocenę pracy. To, że jest wspaniałym pedagogiem, to jedno. Ale mówimy o zarządzaniu, a to co innego! - dodał i znów rozległy się głośne brawa.

Reklama

-Tak, ta osoba ma wszystkie wymagane prawem kwalifikacje – krótko odparł Paweł Marchela.

-Wiem, ze pani Kraczykowska jest wspaniałym pedagogiem. Pan został wybrany, żeby Węgrów rósł, a węgrowianom żyło się lepiej, a pan wprowadza zamieszanie. Pan tu jest dla nas, a nie dla swoich ambicji – dodała pani Jurkowska.

Mariusz Sakowski twardo podkreślił, że to Krzysztof Litka wygrał konkurs i jeśli burmistrz chce złożyć skargę do sądu, do czego ma prawo, to Krzysztof Litka powinien kierować szkołą przez najbliższe 10 miesięcy.

Kto zapłaci odszkodowanie?

- A co jeśli wygra pan Litka i będziemy musieli zapłacić mu odszkodowanie? - pytała

- A co jeśli sąd zdecyduje, że to my wygraliśmy – odpowiedział pytaniem na pytanie Paweł Marchela.

- Mamy wyrok z Poznania. Czy mamy pieniądze na takie odszkodowanie – pytała przewodnicząca Gashi.

Radca prawny Stanisław Cieciera podkreślił, że po to są odpowiednie procedury, żeby z nich korzystać. Na wydanie decyzji WSA ma 30 dni, nie będą to więc długie terminy.

- Nie sądzę, żeby pan kandydat miał roszczenie o odszkodowanie – dodał.

Czy jesteśmy królikami doświadczalnymi

-10 miesięcy powołania dyrektora mija we wrześniu, a wybory na burmistrza są w kwietniu. Jak pan nie wygra, to kłopot spadnie na kogoś innego – komentował radny Łuszczyński.

Bardzo krytyczny był też radny Andrzej Grabek.
- Wiele lat pracuję w samorządzie i takiej sytuacji nie pamiętam. Czy ta szkoła i my jesteśmy królikami doświadczalnymi? Taka niepewność odbije się negatywnie na pracy szkoły. Niech pan się zastanowi, bo to nie tylko w tej sprawie pana decyzje są niezrozumiałe. Pani nie słucha ani radnych, ani mieszkańców, ani rodziców – ostrzegał.

Dyskusja trwała jeszcze jakiś czas.

Radni podjęli uchwałę - wezwanie do burmistrza

Radny Maciej Robak zgłosił wniosek, by rada podjęła uchwałę w tej sprawie. W projekcie znalazły się słowa, że Rada Miasta Węgrowa wyraża zaniepokojenie nierespektowaniem wyniku konkursu. Taka sytuacja przekłada się na utrudnienie w organizacji nowego roku szkolnego w placówce o dużej liczbie uczniów i nauczycieli. Rada zaapelowała o respektowanie przez burmistrza wyniku konkursu i podkreśliła, że to najkorzystniejsze pod wieloma względami rozwiązanie.

Radca prawny podkreślił, że rada może uchwalić wszystko, ale burmistrz nie będzie związany tym, co uchwali rada, bo decyzja należy do jego kompetencji, a nie rady.

Mariusz Sakowski apelował, by uchwałę podjąć, mimo iż nie będzie ona dla burmistrz wiążąca. Z kolei radna Zofia Paczóska twierdziła, że rada nie ma prawa głosować nad takim stanowiskiem. Zapowiedziała, że nie weźmie udziału w takim głosowaniu. Ale zarówno Beata Gashi, jak i radny Jerzy Szczęśniak nie zgodzili się z takim rozumowaniem podkreślali, że rada ma prawo wyrażać swoje opinie.

W głosowaniu za przyjęciem stanowiska opowiedziało się 8 radnych (Beata Gashi, Andrzej Giers, Andrzej Grabek, Radosław Łuszczyński, Leszek Piotrowski, Maciej Robak, Artur Skóra i Tomasz Staręga), od głosu wstrzymała się Barbara Jakubisiak, a pozostała piątka radnych nie wzięła udziału w głosowaniu (Jolanta Roguska, Halina Kowalczyk, Zofia Paczóska, Iwona Rejmuza, Jerzy Szczęśniak i Barbara Szymańska).

Krzysztof Litka: pierwszy raz spotkałem się z niechęcią władz

- Jestem nauczycielem od 38 lat, to czwarta szkołą, w której jestem dyrektorem – podkreślił. - Miałem w swoim życiu różnych szefów, wielu z tych moich szefów – wójtów i burmistrzów. Nigdy nie miałem żadnych zatargów z nimi, nigdy nie zgłaszali wobec mnie pretensji i nie mieli zastrzeżeń wobec mojej pracy. Pierwszy raz spotkałem się z niechęcią władz, które mnie nie chcą. Ale dziś chciałem wyrazić podziękowania dla tych wszystkich państwa, którzy zrobili takie spotkanie i poświęcili swój czas. I dziękuję tym, którzy się wypowiedzieli. Wiem, że to nie jest wiążące dla burmistrza, ale dla mnie i dla wielu innych osób jest ważne. Dziękuję za te wiele lat współpracy i do zobaczenia w innych okolicznościach – dodał. Zapowiedział, że wraz z radcą prawnym będzie walczył o to, by zgodnie z prawem wynik konkursu był wiążący.

Mariusz Sakowski podziękował tym radnym, którzy poparli projekt uchwały i określił, że ci, którzy nie głosowali „uciekają od odpowiedzialności”. - Mieszkańcy w wyborach to zapamiętają – dodał.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefka12 - niezalogowany 2023-08-31 14:52:51

    Mam nadzieję, że mieszkańcy Węgrowa wystawia panu burmistrzowi laurkę i z hukiem usunął go z zajmowanego stanowiska kiedy przyjdzie na to czas. Pan Litka był dyrektorem gimnazjum kiedy chodziła tam moja córka.Dyrektorem przez duże D. Człowiekiem dla młodzieży i rodziców. Ale co pan burmistrz może o tym wiedzieć skoro jest burmistrzem przez małe b

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WWE - niezalogowany 2023-09-01 06:35:58

    3 godziny argumentów jak grochem o ścianę dla burmistrza! Poczekamy na final sprawy i jak miasto przegra to w wyborach odwdzięczymy się i P. Marchelę pozbawimy pracy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beata - niezalogowany 2023-09-02 13:18:29

    Podobno Pan Burmistrz na spotkaniu z nauczycielami powiedział że czuje sie odpowiedzialny za ten bałagan i że to jego ostatnia kadencja...ufff

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciewegrowa.pl




Reklama